Dzisiaj niech będzie jogurtowe. Będzie to również dobry początek mojej pierwszej akcji kulinarnej, do której wszystkich serdecznie zapraszam!!! :)
2 szkl. mąki
1/3 szkl. oleju
1 szkl. cukru
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szkl. jogurtu naturalnego
śliwki ok. 15 szt przekrojonych na połówki
Jajka ubijamy z cukrem do momentu, aż masa będzie puszysta. Dodajemy resztę składników i dobrze mieszamy. Wylewamy na tortownicę o średnicy 20-21 cm, na wierzch ciasta układamy połówki śliwek i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Pieczemy 30-35 minut (do suchego patyczka).
Studzimy ciasto na kratce. Chłodne posypujemy cukrem pudrem.

Mój Połówek uwielbia tego typu ciasta;)
OdpowiedzUsuńmoja ciocia robi rewelacyjne ciasto jogurtowe, ja kiedyś zrobiłam i nie wyszło mi takie dobre...
OdpowiedzUsuńto spróbuj jeszcze raz, ćwiczenie czyni mistrza :) a ja potem chętnie przetestuje cioci ciacho ;)
UsuńWygląda przepysznie. :) Uwielbiam jogurtowe.
OdpowiedzUsuńPatrząc na te cudne zdjęcia zrobiłam się głodna i przypomniał mi się smak dzieciństwa!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
P.S. Uwielbiam Twojego bloga, ale nie lubię weryfikacji obrazkowej (warto ją wyłączyć) :-)
Dziękuję bardzo :)
UsuńA co do weryfikacji obrazkowej, to nawet nie wiedziałam, że mam ustawioną, ale już się poprawiam :) Wyłączyłam, mam nadzieję ;)
Nie ma bata!.
OdpowiedzUsuńPiękę ciacho na dniach;)
to moje ulubione ciasta, takie z jogurtem:-) A Twoje wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuń