24 marca 2013

Opera Cake

Udało się zrobić zdjęcia ciasta zanim zniknęło całkowicie. :)
Muszę powiedzieć, że ciasto jest pyszne. Tak naprawdę nie spodziewałam się, że aż tak. Jeśli jeszcze ktoś nie robił, polecam z pełną odpowiedzialnością.

Przepis zapożyczyłam z bloga Modern Taste, którego odwiedzam i czytuję regularnie Dziękuję Gosiu za inspirację. Zabierałam się do tego przepisu już długo, i jakoś tak zeszło aż do wczoraj.

Po przepis kliknij tutaj,  :)


Ja mój biszkopt upiekłam na raz. Wyszedł mi niski więc podzieliłam go na dwie części, nie jak jest w przepisie na 3. Ale myślę, że nie ujęło to nic a nic w smaku.

Jednak następnym razem planuję upiec na 3 razy.

Smacznego!

1 stycznia 2013

Sernik od Cioteczki

I mamy rok 2013. Życzę Wam, moi drodzy czytelnicy, wszystkiego najlepszego. Aby ten rok był lepszy od poprzedniego, i aby spełniły się Wasze wszystkie marzenia.

Na początek tego Roku proponuję sernik, na który przepis dostałam od mojej Cioci :) Jest pyszny i puszysty. Rozpływa się w ustach. Naprawdę wart wypróbowania. Pierwszy raz jak go robiłam, to bardzo mi wyrósł i potem opadł. Ale teraz już jest ok. Zawsze trochę opadnie, jak to sernik, jednak teraz mam patent na mniejsze opadanie. Przeczytasz o nim na końcu tego posta.

Składnik na dużą blachę (40x30):

Kruche ciasto:
4 żółtka
250 g margaryny
65 g cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
390 g mąki
2 łyżki kakao

Mąkę, cukier, proszek do pieczenia, kakao i miękką margarynę umieszczamy w misie miksera i mieszamy do momentu, aż powstanie kruszonka. Na koniec dodajemy żółtka i jeszcze chwilę mieszamy tak, aby składniki się połączyły. Wyjmujemy na stolnicę i zagniatam. Dzielimy ciasto na dwie nierówne części, tak 2/3 i 1/3 ciasta. Zawijamy w folię, mniejszą część wkładamy do zamrażalnika, większą do lodówki na godzinę.

Masa serowa:
1 kg sera (u mnie Twaróg President)
1/2 l śmietany 36 %
1 budyń śmietankowy lub waniliowy
8 jajek
1 szklanka cukru
1 łyżka ekstraktu z wanilii

Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy ser, po łyżce, miksujemy. Następnie dodajemy budyń, ekstrakt waniliowy oraz ubitą na sztywno śmietanę. Dobrze miksujemy na wolnych obrotach.

Na dużą blachę wykładamy papier do pieczenia i wylepiamy większą częścią ciasta. Na to wylewamy masę serową, a na wierzch ścieramy na tarce o dużych oczkach pozostałe ciasto z zamrażalki.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 st. C. Pieczemy 40 minut. Po 40 minutach wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim sernik jeszcze na 30 minut. Potem otwieramy piekarnik i zostawiamy ciasto jeszcze na 5 - 10 minut.
Taki sposób sprawia, że ciasto bardzo nie opada.

Smacznego!

30 grudnia 2012

Makowiec z jabłkami (tzw. japoński)


Powiem jedno... lubię ciasta z makiem :) A to, jak dla mnie, jest idealne!

Składniki:
1,5 szklanki maku
1 szklanka mleka (lub wody)
4 średniej wielkości jabłka
5 jajek
200 g kandyzowanych daktyli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki ekstraktu z pomarańczy
250 g masła
5 łyżek kaszy manny
5 łyżek mąki pszennej

*Zalać mak wrzącym mlekiem, przykryć i pozostawić pod przykryciem na jakieś pół godziny (do momentu, aż mak wchłonie całe mleko). Ostudzić i zmielić 2 razy przez maszynkę.

*Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy mikserem z cukrem pudrem i masłem na jednolitą masę.

*Na tarce o grubych oczkach ścieramy obrane jabłka. Jeśli jabłka są bardzo soczyste, to odlewamy sok. 

*Kaszę manną, mąkę i proszek mieszamy, a następnie dodajemy do masy z żółtek.

* Dodajemy pokrojone w plasterki daktyle (ja wcześniej oprószam je mąką aby się nie kleiły), jabłka oraz zmielony mak. na koniec wlewamy ekstrakt z pomarańczy i delikatnie mieszamy (ja użyłam miksera na wolnych obrotach).

*Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do masy i delikatnie mieszamy (już łyżką).

*Wylewamy na wyłożoną pergaminem blachę i pieczemy w temperaturze 170 - 180 st. C przez 50 minut.

*Gotowe ciasto studzimy na kratce. Na zimne ciasto wylewamy polewę kakaową.

Składniki na polewę:
100 g masła
7 łyżek cukru pudru 
4 łyżki kakao
2 łyżki mleka
2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej

*Masło roztapiamy, a następnie dodajemy pozostałe składniki cały czas energicznie mieszając. Zagotować, nie przestając mieszać. Wyłożyć na ciasto i równomiernie rozprowadzić.

23 grudnia 2012

Piernik Staropolski

Po chwilowej nieobecności wracam świątecznie z piernikiem staropolskim. Dojrzewał sobie w piwnicy, a teraz już powoli jest zjadany :)
Przepis na ten piernik krąży po wielu blogach i jest autorstwa Lemnis-Vitry. Mówią o nim, że jest pyszny i rozpływa się w ustach. Mnie osobiście smakuje, ale powiem jedno - jadłam lepsze. 

Składniki:
1/2 kg miodu
2 szklanki cukru
25 dag masła
1 kg mąki pszennej
3 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki soli
2-3 torebki przyprawy do piernika (po 40 g w torebce)

Do przełożenia:
3 słoiki powideł śliwkowych

Polewa:
200 g gorzkiej czekolady (70 %)
100 g masła
(Czekoladę rozdrabniamy i umieszczamy razem z masłem w misce nad garnkiem z gotującą się wodą. Rozpuszczamy składniki, mieszamy, a następnie oblewamy ciasto)

Miód, cukier i masło stopniowo podgrzewać i mieszać, aż wszystko się rozpuści. Odstawić do ostygnięcia.

Do chłodnej masy dodawać na przemian jajka, sodę rozpuszczoną w mleku oraz mąkę wymieszaną z przyprawą i solą. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do garnka, emaliowanego lub kamionkowego. Przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce na ok. 5 tygodni. Do pieczenia zabrać się na tydzień przed świętami lub inną okazją.

Ciasto podzielić na 3 części, każdy placek rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm i piec na dużej blasze w 180 st. C przez 15 minut. Schłodzić.

Powidła podgrzewać kilka minut, aż zgęstnieją. Następnie przełożyć nimi placki. Ciasto owinąć papierem i równomiernie obciążyć. Odstawić na 3-4 dni. 
Po tym czasie polać czekoladą, udekorować i zjadać :)

1 grudnia 2012

Rozwiązanie konkursu z Nigellą...

...and the winner is....
                      ...Ona i On z bloga Para - buch!
Oto co napisali:

Zaintrygowani tym całym zmysłowym oblizywaniem palców przez ponętną Nigellę obejrzeliśmy kiedyś jeden z jej programów. Nasz angielski nie był wtedy na najwyższym poziomie, ale przekaz płynący z ekranu szybko stał się dla nas jasny: kuszące mruczenie nad lejącą się czekoladą, pozbawione zbędnych ruchów krzątanie się po kuchni i ten wydostający się wręcz z ekranu zapach. To było pyszne brownies. Z chęcią przygotowaliśmy to ciasto szybko skomentowane przez mniej i bardziej życzliwych obserwatorów naszych pierwszych kulinarnych prób: "oo.. smaczne", "takie.. czekoladowe", "mokre coś takie jakieś", "ciężkawe", "a co to takiego jasnego w środku?" i takie tam;) Wtedy też zrobiliśmy parę nie najlepszych zdjęć i umieściliśmy wpis na blogu: http://parabuch.blogspot.com/2011/09/brownies-pod-znakiem-jamesa-browna.html
Nigellowe brownies zasłyszane kiedyś w telewizji nas oczarowało! Jest dla nas kwintesencją czekolady ukrytej w nieco innych kostkach - zamiast w tabliczce czekolady - na talerzu. Polecamy! 
i pozdrawiamy:) 
Ona i On


Czekam na maila z adresem, abym mogła wysłać książkę!
Gratuluję!

28 listopada 2012

Konkurs - PRZYPOMNIENIE! I Liebster blog award :)

Zostały tylko 2 dni do końca konkursu.

Po szczegóły zapraszam tutaj.



Ponownie zostałam wyróżniona. Dzięki. Odpowiadam więc na pytania, nikogo już nominować nie będę, bo wcześniej już to zrobiłam.
Pytania z bloga Zufikowo:

1. Sernik czy szarlotka? 
   Trudno powiedzieć, chyba szarlotka, no chyba, że jest to angielski cheescake.
2. Najlepsze wakacje w życiu - gdzie spędzone?

   Madera! Piękna wyspa, chciałoby się tam wrócić. Polecam wszystkim.
3. Ulubiona kuchnia(narodowość)?

   Włoska i oczywiście polska, najlepsza.
4. Ile czasu dziennie poświęcasz na gotowanie?

   To zależy od dnia.
5. Ulubione miejsce na spacery?

   Niestety tu gdzie mieszkam mało jest miejsc do spacerowania :( Ale kocham Kraków i spacery po Starym Mieście i Kazimierzu.
6. Ulubiona potrawa Wigilijna?

   Barszczyk z uszkami.
7. Skąd czerpiesz inspirację do gotowania?

   Z różnych miejsc: przede wszystkim blogi innych osób, ale również z licznych książek kucharskich, które posiadam i gazet z przepisami, np. "Kuchnia"
8. Ulubiona gotująca "gwiazda" telewizyjna?

   Nigella Lawson. Lubię ją za swobodę i proste, czasami niechlujnie podane dania :)
9. Ulubiona książka kucharska?

   Nigella Express, moja pierwsza, poważna książka kucharska,
10. Książka która Cie ostatnio tak porwała że Cię "nie było w domu"?

   Trylogia "Millenium" Larsson"a.
11. Twój sposób na jesienne smutki...

   Pieczenie babeczek.

Pytania od Polish Foodie:
1. Kiedy po raz pierwszy objawiła się twoja pasja do gotowania?
   Nie pamiętam, chyba jak mieszkałam przez pewien czas w Anglii i miałam możliwość kupowania różnych różności.
2. Gdy myślisz "czas wolny", co widzisz przed oczami?

   Moją córkę.
3. W jaki sposób radzisz sobie z coraz krótszymi zimowymi dniami?

   Czytam blogi
4. Najlepsza przeczytana przez Ciebie książka to..

   Ostatnio "Millenium", a ogólnie "Hobbit". Na marginesie, to nie mogę doczekać się filmu.
5. Co Cię inspiruje do próbowania nowych potraw?

   Zdjęcia innych blogerów :)
6. Twój ulubiony smak to..

   Pomarańcza.
7. Jak wyobrażasz sobie idealne miejsce na urlop/ wakacje?

   Cisza, spokój, szum morza i piękne widoki.
8. Ostatnio obejrzany przez Ciebie film to..

   Właśnie dzisiaj obejrzałam "Prometeusza", ale to nie moja bajka.
9. Nie wyobrażasz sobie życia bez..

   Mojej córci!
10. Co robisz, kiedy nie ma Cię w kuchni?

   Mobilizuję się do pisania pracy licencjackiej z literatury angielskiej.
11. Twoja znienawidzona potrawa z dzieciństwa to..

   Zupa szczawiowa, chociaż ostatnio chodzi za mną aby zrobić i odkryć na nowo jej smak.

25 listopada 2012

Nutella cheescake

Mam dla Was kolejną propozycję z książki Nigellissima, o  której wspominałam w jednym z wcześniejszych postów. Ponieważ jestem fanką angielskich cheescaków na spodzie z ciasteczek digestive, w każdej możliwej wersji oraz nutelli, dlatego wybrałam ten przepis do przetestowania :)
Muszę przyznać, że sernik powalił mnie swoim smakiem! Tak więc polecam gorąco. Ma on jeszcze jedną wielką zaletę: robi się go ekspresowo.

Składniki:
250 g ciastek digestive
75 g miękkiego masła
400 g nutelli
100 g orzechów laskowych, pokrojonych i uprażonych na suchej patelni
500 g kremowego serka (użyłam serka Twój Ulubiony)
40 g cukru pudru *

Pokruszone ciasteczka wrzucamy do malaksera, dodajemy masło i łyżkę nutelli, miksujemy do momentu, aż ciasteczka zaczną się zbrylać. Dodajemy 25 g orzechów i miksujemy jeszcze do momentu, aż masa ciasteczkowa będzie wilgotna i sypka. 

Wylepiamy ciasteczkami dno tortownicy o średnicy 23 cm. Boki robimy troszkę wyższe. Wkładamy do lodówki. 

Serek ucieramy z cukrem na gładką masę, dodajemy resztę nutelli i dokładnie mieszamy. 

Masę rozkładamy na schłodzony spód z ciasteczek. Posypujemy pozostałymi orzechami i wkładamy do lodówki na minimum 4 godziny.


Smacznego!


*W oryginale jest 60 g, ja dałam mniej, a mimo wszystko nadal masa jest bardzo słodka. Następnym razem dam 20 g i myślę, że też będzie dobrze.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...